Makijaż dzienny.

Witajcie:)

Dzisiaj obiecany jakiś czas temu makijaż dzienny. Profesjonalny makijaż pokazywany jest na blogu po raz pierwszy ( ale mam nadzieję, że nie ostatni ) i dlatego od razu przyznaję się do małego błędu. Niestety wszystkie zdjęcia były robione z profilu, brakuje mi zdjęć ” z przodu”, nie do końca powinno to tak wyglądać, jednak z uwagi na fakt, iż sam makijaż równie dobrze widać z profilu postanowiłam pokazać Wam efekty. Następnym razem obiecuję, że z fotkami się poprawię:)

Kosmetyki użyte podczas makijażu są własnością Wizażystki, jednak postaram się podać Wam po kolei ich nazwy.

Zatem zaczynamy:)

Na początek demakijaż, a w zasadzie tylko lekkie oczyszczenie twarzy, ponieważ do Pacykarni udałam się zupełnie bez makijażu.

IMG_2646

Następnie baza pod podkład – Catrice Cosmetics ( Prime and Fine ) oraz podkład – Lancome – Teint Visionnaire nr 01.

IMG_2692

IMG_2698

Po podkładzie przyszedł czas na korektor ( pod oczy oraz tam gdzie jest niezbędny ) – Maybelline.

IMG_2723

IMG_2734

Następnie puder sypki – na całą twarz – La Praire.

IMG_2741

Kolejny krok to modelowanie twarzy za pomocą pudru brązującego ( na kościach policzkowych i delikatnie pod nimi ) – Dior – DIORSKIN Nude Tan 001.

IMG_2766

Mniej więcej dla uzyskania podobnego efektu.

IMG_2774

Rozświetlacz – nad kościami policzkowymi – Dior – DIORSKIN NUDE SHIMMER – produkt, który mnie zachwycił.

IMG_2786

IMG_2788

Kolejny krok baza pod cienie CATRICE Cosmetics – Eyeshadow Base oraz cienie do powiek – Dior – 5 Coleurs – 030. A dokładniej jeden cień do powiek z tej palety – brąz.

IMG_2796

IMG_2800

oraz jasny cień pod brwi – Physicans Formula – Mineral Wear – nr 07149A – najjaśniejszy z palety – prawie biały.

IMG_2830

Następnie delikatnie rozcieramy brązowy cień, który nakładałyśmy jako pierwszy aby granice były trochę mniej widoczne – na prawym oku cień jest już roztarty, na lewym jeszcze nie.

IMG_2848

I teraz punkt kulminacyjny programu – czarna kreska na powiece. P. Monika malowała kreskę pędzelkiem zanurzanym w eyeliner ze słoiczka – Maybelline – kolejny świetny produkt.

IMG_2888

IMG_2910

Następnie tuszowanie rzęs – tusz Dior – DIORSHOW Iconic Overcurl.

IMG_2942

oraz usuwanie tuszu z miejsc, w którym być nie powinien:)

IMG_2963

Na tym etapie powoli zaczynałam czuć się dobrze przy robieniu zdjęć:)

Na koniec zostało jeszcze pomalowanie brwi i ust.

Na początek brwi – Zestaw ORIFLAME Beauty Eyebrow Kit.

IMG_2990

oraz usta – najpierw konturówka

IMG_3002

IMG_3004

oraz pomadka – CATRICE Ultimte Colour 190 – The Nuder.

IMG_3021

IMG_3026

I to na tyle. W salonie spędziłam około godziny.

IMG_3013

Jeśli podoba się Wam taki cykl, następnym razem spróbujemy pokazać makijaż wieczorowy. Następnym jednak razem zdjęcia robione będą ” z przodu” – dla lepszego pokazania samego makijażu, a może skuszę się i zrobimy film o makijażu wieczorowym. O tak, chyba to jest najlepszy pomysł:)

Pozdrawiam Was serdecznie:)

Natalia

25 komentarzy “Makijaż dzienny.
  • magdak pisze:

    Efekt super… ale jakoś sobie nie wyobrażam, żebym miała spędzać codziennie godzinę przy robieniu makijażu :)

  • Podoba mi się post. Więcej takich. Aga

  • Aga:-) pisze:

    Jest świetny piękne kreski na powiece a co byś powiedziała o podkladzie czy jest wart swej ceny :-)

  • Simonka pisze:

    Swietne oko! A posty o tej tematyce mile czytane :)

  • Ewa Kulak pisze:

    Bardyo

    • Aga:-) pisze:

      Natalio eyeline ma w pudełeczku pędzelek i nakłada sie bardzo łatwo a czerń jest niesamowita polecam i wiem ze nie bedziesz miała żadnego problemu z nakladaniem go :-)

      • admin pisze:

        Namówiłaś mnie:) Kupiłam, czerń faktycznie super i dałam radę z nałożeniem:) Nie jest co prawda perfekcyjnie ale wyszło całkiem fajnie:)

  • Simonka pisze:

    Natalio, dobrze pamietam ze mialas zakladane sztuczne rzesy? Jesli tak, mozesz napisac kilka slow czy ” gra warta swieczki”? :)

    • admin pisze:

      Tak, miałam jakiś czas temu, zakładane metodą 1:1. Efekt był naprawdę piorunujący:) Nie musiałam praktycznie w ogóle malować oczu, a ciągle wyglądałam dobrze. Problem rozpoczął się jak rzęsy zaczynały wypadać, nie wyglądało to już tak dobrze, a niestety miałam wrażenie, że moje naturalne dość mocno się osłabiły. Dlatego nie uzupełniałam już po raz drugi tylko poczekałam aż wszystkie odpadły. Na wakacje jestem jak najbardziej „za”. Na co dzień, moim zdaniem zbyt mocno obciążają rzęsy.

  • Simonka pisze:

    Dziekuje za odpowiedz. Moje sa bardzo slabe, dlatego chyba zrezygnuje, chociaz jest to moje marzenie 😉

    • admin pisze:

      Simonka jak sobie zrobisz raz i nie będziesz przez rok non stop uzupełniać to od razu nic się nie stanie:) A marzenia trzeba spełniać:)

  • Ania pisze:

    Pani Natalio, mam 37 lat (nie wiem ile Pani), ale coraz częściej rozmyślam nad wypełnieniem zmarszczek, kore po 30 roku życia sie pojawiają. Jakie jest Pani zdanie na ten tamat?Spinam sie za bardzo, czy może warto o tym porozmawiać. W gronie moich koleżanek niestety te temat nie istnieje.

    • admin pisze:

      Pani Aniu, szczerze, jeszcze o tym nie myślałam. Ja mam 34 lata i moje zmarszczki nie są dla na tyle uciążliwe, żeby coś z nimi robić. Mówiąc „coś” mam na myśli zabieg z medycyny estetycznej. Na razie staram się używać różnych specyfików z perfumerii – np. ostatnio odkryłam świetne serum od Lancome – http://www.douglas.pl/douglas/Piel%25C4%2599gnacja-Twarz-Serum-Lancôme-Visionnaire_productbrand_3000046520.html , po którym naprawdę są widoczne efekty. Jeśli chodzi o wypełnianie, nie mówię „nie”, bardzo wkurza mnie np. moja zmarszczka pomiędzy brwiami i pewnie prędzej czy później coś z nią zrobię:) Na tą jednak chwilę nie interesowałam się tym zagadnieniem, nie wiem nawet jakie są sposoby na pozbycie się takowej zmarszczki…:) Myślę, że jeszcze przyjdzie na to czas i tak jak mówię, zależy jak bardzo będę zdeterminowna w tym temacie.

  • Ania pisze:

    Bardzo dziekuje za odpowedź, mam nadzieje,że nie uraziłam tym osobistym pytaniem.Prosze mi mowić po imieniu:-) bedzie mi bardzo miło,o ile to nie problem dla Pani/Ciebie.Bardzo lubie tutaj zaglądać, ja i moja siostra:-) Stylizacje, porady wszytko mi pasuje:-) Tak mało jest blogów dla dziwczyn 30 plus,a szkoda!dlatego tymbardziej odnajduję sie tutaj:-) Dziekuje za nazwe serum,zaraz ją sobie wygoogluje,a w niedziele na zakupach napewno zapoznam się z ią bliżej:-)Pozdrawiam!:-)

  • Aga:-) pisze:

    NATALIO CIESZĘ SIĘ ŻE JA CIE NAMÓWIŁAM ALE TAK NAPRAWDĘ TO ZROBIŁAŚ TO TY BO JABYM NAWET NIE POMYŚLAŁA ZE COŚ TAKIEGO JEST GDYBY NIE TWÓJ POST A CO DO PERFEKCJI TO WIADOMO ZE SAMEMU ZAWSZE JEST TRUDNIEJ ZROBIC TAK JAK KTOŚ A ZWŁASZCZA Z LEWYM OKIEM I RÓWNE KRESKI JAK NA JEDNYM TAK NA DRUGIM OKU POZDRAWIAM:-)

  • marinka pisze:

    Trafiłam na Twojego bloga niedawno i mam zamiar zaglądać regularnie.
    Wszystkie Twoje stylizacje są bardzo w moim guście i można się nimi inspirować, po drugie też jestem 30+
    Życzę powodzenia w prowadzeniu bloga i pozdrawiam

  • Magdalena Szczepaniak pisze:

    Pani Natalio super blog jest pani naturalna i super pani prowadzi tego bloga w odróżnieniu od niektórych młodszych dziewczyn które uważają się za królowe i przyjmują tylko pozytywne dla siebie brawo

  • Naprawdę idealny makijaż na co dzień dla tej modelki. Rewelacja :)
    http://nataliamakeupblog.wordpress.com/

Dodaj komentarz