Moje szarości.

Witajcie:)

Dzisiaj mój zimowy szaro – czarny strój na co dzień. Bardzo lubię zdjęcia na świeżym powietrzu, a chciałabym zimą pokazać Wam również stylizacje „spod płaszcza czy kurtki”, dlatego dziś postanowiłam, że mimo 3 stopni na dworze, na chwilkę zdejmę płaszcz. Mam nadzieję, że doceniacie moje poświęcenie :) To wszystko dlatego, że udało mi się upolować fajny, ciepły sweterek w moim ukochanym kolorze, który Wam przedstawiam. Sweterek ten to podstawa dzisiejszej stylizacji, reszta to rzeczy, z którymi ostatnio się nie rozstaję. Mam na myśli buty i spodnie, które znacie już doskonale:)

Zatem miłego oglądania:)

5

9

7

8

2

1

11

4

pics by Chris Nanu

Sweter – Zara *, Spodnie – Bershka *, Buty  – Patrizia Pepe *, Czapka – Dirty’s, Pierścionek – Tous, Torebka – Pinko *.

* – aktualna kolekcja

Pozdrawiam Was serdecznie.

Natalia

P.S. Obiecany wpis o makijażu w Nowym Roku:)

25 komentarzy “Moje szarości.
  • Magdadi pisze:

    doceniam 😉 szarości i poświęcenie 😉 najlepsze życzenia na święta dla Ciebie

  • Anna pisze:

    fajny sweterek , lubię takie dłuższe swetry! u ciebie Natalia to jest tak! …niby szału nie ma ale jest coś wiecej! Nie wiem jak to nazwać ale bardzo podobają mi sie twoje stylizacje, poza tym ty się nie stroisz, ty się bardzo gustownie i fajnie ubierasz! Pozdrawiam ! Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt dla ciebie i twoich bliskich.

    • admin pisze:

      Dziękuję Aniu:) Bo ja nie lubię przepychu, dużej ilości biżuterii i „bałaganu” w stroju. Uważam, że podstawą każdej stylizacji jest ciało. Na ile jest to możliwe należy o siebie dbać, ćwiczyć choćby pół godziny co 2 dni ( ja tak robię). Oczywiście nie twierdzę, że mamy być wszystkie modelkami, bo to niemożliwe, ale prawda jest taka, że jeśli mamy ładną sylwetkę, wiele ubrań dobrze na nas wygląda. A potem wybierać tylko takie ubrania, w których czujemy się dobrze oraz które pasują do reszty naszych rzeczy. Zawsze w sklepie dokładnie wiem do czego założę nowy sweterek. Nigdy nie kupuję ubrania, które nie pasuje do ubrań z mojej szafy. Poza tym w pewnym wieku już wiemy jakie kolory lubimy i w jakich fasonach wyglądamy dobrze:) czasami warto też przymierzyć coś, co na pierwszy rzut oka naszym zdaniem do nas nie pasuje…Raz na 10 się udaje:) uff ale się rozpisałam:) Dziękuję bardzo za życzenia i również życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt:)
      Dziękuję za życzenia i również życzę Tobie Zdrowych i Spokojnych Świąt;)

      • anuschka13 pisze:

        Bardzo mi się podoba co napisałaś. zgadzam się w 200% z tym. pozdrawiam, Twoja nowa fanka….

  • Milena pisze:

    Dobry wieczor.
    Na ta strone natknelam sie wlasnie przypadkiem i tak z grubsza rzucilam okiem na kilka zdjec. Nie podoba mi sie jednak zdecydowanie ten „wyswiechtany” stanik widoczny pod koszulka. Mimo to jest tu kilka fajnych rzeczy. Przede wszystkim fajnie jest tez zobaczyc, ze nawet babka dobrze po czterdziestce (sadzac po twarzy) moze sie jeszcze niezle prezentowac. Tylko czemu zawsze ma skrzyzowane nogi, jakby miala problemy z pecherzem? Czy to ona o tym decyduje czy fotograf?

    pozdrowienia dla prowadzacych strone

  • julka0071 pisze:

    Zastanawiam się z czym ma problem Pani Milena,bo sądząc po tym złośliwym komentarzu coś Panią trapi.

    • admin pisze:

      Powiem szczerze, że jest to pierwszy taki komentarz od kiedy prowadzę bloga. Oczywiście nie mam tu na myśli „krytyki” stroju, czy elementu, bo z tym się liczę:) i jest to całkowicie naturalne, jeśli niejako wystawiam stylizację „widowni”. Taka krytyka jest często konstruktywna. Inny sposób krytyki jest dla mnie troszkę niegrzeczny i uważam, że nawet jak się tak myśli, należy to przemilczeć:) Jednak każdy ma prawo postępować tak jak uważa za słuszne:) I tak jestem w wielkim szoku, że takie komentarze zdarzają się niezwykle rzadko:)

  • julka0071 pisze:

    Nierzadko taka złośliwośc pada z ust sfrustrowanej kobiety,które poprostu zazdrości drugiej kobiecie urody,figury,gustu,pomysłowości i oczywiście…zasobności portfela.Najprościej jest siąść na kanapie i pomiędzy jednym,a drugi serialem „chlapnąć”coś głupiego.Jakież to żenujące ;-((( Pani Natalio,ja osobiście uwielbiam Pani blog i z ogromna przyjemnością zaglądam i zaglądać będę ;-)))Pozdrawiam.Wszystkiego dobrego ;-))

    • admin pisze:

      Julka – w pewnym wieku kobieta zna swoją wartość, swoje słabe i mocne strony i mimo, iż taki komentarz nie jest przyjemny, nie zostaje w pamięci na długo, inaczej chyba nie mogłabym prowadzić bloga:)

    • admin pisze:

      P.S. Dziękuję za miłe słowa:)

  • Monia pisze:

    Podoba mi sie ta stylizacja ja też świetnie czuję się w szarościach :) a czapeczkę już mam i też od razu stała się moją ulubioną. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

  • Monia pisze:

    Właśnie przeczytałam komentarz p. Mileny, chciałam to jakoś skomentować, ponieważ nie lubię chamstwa nawet tego zawoalowanego (że niby to przypadkiem, że ot tak mam kilka spostrzeżeń i zaczyna się wbijanie igiełek jedna po drugiej). Bardzo nieprzyjemnie jest czytać coś takiego-czysta złośliwość. Takie komentarze powinny być od razu usuwane niczemu nie służą, psują jedynie dobry humor nie tylko p Natalii ale także osobom, które odwiedzają ten blog.

  • KMN pisze:

    Przepraszam, a skad plaszczyk? Genialny!

  • mysophie.pl pisze:

    Witam! Chyba pierwsz raz zostawiam tu komentarz:) A zostawiam bo lubie, bo czuje twój styl. No i 30+ :) bo nie wszędzie modowe inspiracje mogę zaczerpnąć. W wolnej chwili do mnie na bloga zapraszam, choć totalnie inna bajka:)
    Pozdrawiam!

  • Marzena pisze:

    Jejku , ze ja dopiero dzis tu trafiłam!!!!! Wspaniałe wzxystkie ubranka swietnie dopasowane do siebie .., poprostu sie zakochalam znalazlam cos dla siebie–/ od ciebie !!! Piekna dziewczyna z pasja !!! Ajjj pozdrawiam Marzena

  • Kuncelman anna pisze:

    Witam,super blog:)naprawdę świetne stylizacje,sama w tym roku kończę 40:)i wiele rzeczy podoba mi sie (a raczej wszystkie).mam małe pytanko:gdzie mozna kupić te buciki ? I za ile? Jesli to nie jest tajemnica:)szukałam w necie ale niestety:( pozdrawiam i czekam na nowe stylizacje:)

    • admin pisze:

      Dziękuję Aniu:) Bardzo ciężko było dostać te buty. Od razu po pojawieniu się nie stronie internetowej zostały wyprzedane. Ja upolowałam je w sklepie stacjonarnym w Poznaniu ( Stary Browar). Podejrzewam, że już ich nie ma – chociaż możesz spróbować zadzwonić. Płaciłam około 1500 zł.

  • Kuncelman anna pisze:

    Dziękuje za informacje:)ja pochodzę z Podkarpacia tak ze do Poznania troszkę daleko:)pozdrawiam cieplutko:)

  • magdak pisze:

    Bardzo mi sie podoba Twoja torebeczka zza Liu Jo -jakbyś kiedyś chciała sprzedać, to daj znac…

Dodaj komentarz