Lady in Black.

Witajcie:)

Na dworze robi się coraz zimniej. Podczas dzisiejszej sesji myślałam, że zamarznę ( zdjęcia były robione wcześnie rano ) – co widać po mojej zziębniętej minie:) Dzisiaj kolejna odsłona „czarnej” zimowej stylizacji. Czerń to mój zimowy faworyt, podobnie jak  połączenie „ciężkich butów” z sukienką, czy w tym wypadku płaszczem o przedłużonym stanie. Mój ukochany wygodny zestaw na co dzień.

Miłego oglądania:)

1 kopia

IMG_1571

10

5

8

2

Płaszcz – Red Valentino, Spodnie – Bershka *, Torebka – Liu Jo *, Buty – Patrizia Pepe *, Szalik – H&M *, Gumka do włosów (kokardka:))  – OYSHO *.

* – aktualna kolekcja

Pozdrawiam Was ciepło:)

Natalia

20 komentarzy “Lady in Black.
  • jenatka pisze:

    buty!!! mega fajne!!!

    • Asia pisze:

      Dokładnie – te buty!!! No i spodnie:) Zestaw ciepły, zimowy a prezentuje się naprawdę „lekko”. To chyba zasługa płaszcza, który daje efekt sukienki. Wszystko współgra – nie mogę się napatrzeć:)

  • Asia M. pisze:

    Jak zwykle wyglądasz pięknie – tak jakoś naturalnie:) Natalia możesz napisać, jaki masz rozmiar spodni?

  • Anna pisze:

    Ten płaszczyk to istne cudo!A i buty mnie uwiodły! ta dbałość o szczegóły Natalio- kokardka- wisienka na torcie!

  • olussia pisze:

    Świetny zestaw. Bardzo, bardzo ,bardzo mi się podoba 😉 Budy REWELACYJE 😉 Spodnie fajne, chyba sama się na nie skusze 😉 Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Spodnie fajne, radzę jednak przymierzyć, ponieważ moim zdaniem wypadają mniejsze.

      • olusssia pisze:

        Jutro ruszam na zakupy i wejdę też do Bershki. mam nadzieję, że spodnie znajdę 😉 Chciałam jeszcze zapytać, czy podczas noszenia nie ściągają Ci się? kupiłam podobne z Zary, tylko łączona eko skóra z zamszem,ponosiłam trochę po domu i właśnie strasznie mi się ściągają. Chcę je oddać i w zamian kupić właśnie te z Bershki. Mam nadzieję, że lepiej się będą trzymać 😉

      • admin pisze:

        Nie wiem co masz na myśli mówiąc ściągają… Ja miałam kiedyś podobne i problemem było to, że nie przepuszczały powietrza i się w nich pociłam. Te z Bershki są pod tym względem lepsze. Jedanak nie ma się co oszukiwać, że będą świetne jakościowo, mam jednak nadzieję, że parę miesięcy przetrwają:)

  • Anna pisze:

    bo to jest tak ! ciuchów nie trzeba mieć bardzo dużo ale parę fajnych rzeczy z których można robić zestawy, przykładem na to Natalio jest twój cudny płaszczyk który łączysz z różnymi ubraniami.

  • Iza pisze:

    Buty super, ale dla mnie numerem jeden tej stylizacji jest płaszczyk 😉

  • olussia pisze:

    Pisząc „ściągają się”, chodziło mi o ty, czy… 😉 nie spadają z pupy;) ha ha 😉 bo mnie te z Zary właśnie strasznie spadały. Wzięłam S i były opięte, a z pupy spadają i nie wygodnie mi w nich 😉 dlatego mam zamiar je oddać;) też zastanawiałam się, czy te spodnie przepuszczają powietrz. nie była pewna, dlatego kupiłam takie pół na pół-pół eko skóry, pół zamszu. No nic, przymierzę jutro i sama zobaczę 😉 pozdrawiam

  • julka0071 pisze:

    Tak spodnie z Zary spadają z pupy-zgodzę się w 100% .A stylizacja super fajna( uwielbiam ten model butów !!!!!!!!),taka naturalna,idealna dla mnie.Jakoś pomimo tej szarej pogody mnie najlepiej odpowiada czerń-brzmi absurdalnie ;-)) Może się mylę…ale włosy też ciemniejsze???Co to jest za kolor??
    Pozdrawiam serdecznie.

    • admin pisze:

      Hej Julka. Kolor był robiony u fryzjera, dlatego nie umiem powiedzieć jaki to. Poza tym nakładał mi 3 farby ( najciemniejsze od głowy i potem coraz jaśniejsze ).

  • julka0071 pisze:

    Tak też myślałam.Efekt nieziemski ;-))

  • Bardzo mi się podoba na tym blogu wszystko :) Nie ma stylizacji, którą bym się nie zachwyciła i sama chciałabym tak wyglądać :) Gratuluje gustu, urody i efektu :) Tylko szkoda, że większość rzeczy taka droga… eh

Dodaj komentarz