Czerń latem:)

Witajcie Kochani!

Dzisiejsza stylizacja to sprawdzony elegancki zestaw do pracy. Spodnie – rurki 3/4, w połączeniu z cielistymi szpilkami fajnie wydłużają nogi. Do tego klasyczna czarna marynarka i luźny top. Jeśli zakładam rurki, czyli dość wąskie spodnie nigdy nie zakładam mocno przylegającej do ciała „góry”. Generalnie nie lubię mocno obcisłych ubrań, w których widać mankamenty sylwetki ( nawet te najmniejsze ), wyjątkiem są wąskie rurki ale wówczas zawsze luźny top.

Miłego oglądania:)

1

2

4

5

6

7

8

9

10

11

12

Spodnie – Zara, Marynarka – Tommy Hilfiger, Top – OYSHO a.k.* %**, Buty – Patrizia Pepe, Torebka – PINKO a.k.* %, Okulary – Ray Ban a.k. *, Zegarek – Tommy Hilfiger.

* – aktualna kolekcja

** – przecena

Pozdrawiam Was serdecznie;)

Natalia

17 komentarzy “Czerń latem:)
  • Ela pisze:

    Świetnie wyglądasz! Zdecydowanie bardziej lubię Cię w takich klasycznych i kobiecych zestawieniach.Top luźny ale dekolt zrobił swoje 😉 super!

  • Jesteś kolejna osobą, Natalia, która kusi czernią latem. I muszę przyznać, że jestem coraz bliżej realizacji tego pomysłu :) Pięknie i elegancko dziś u Ciebie ! :)

    • admin pisze:

      Generalnie nie lubię czerni latem ale wbrew pozorom świetnie komponuje się z lekko opalonym ciałem:) Pozdrawiam Cię serdecznie:)

  • monika pisze:

    Wyglądasz obłędnie! Ubrana a nie przebrana, taki styl zdecydowanie do mnie przemawia :)
    A tak w ogóle to wszystkie Twoje stylizacje są świetne :) mniej znaczy lepiej !:)))
    pozdrawiam serdecznie:)

  • Asia pisze:

    Rewelacja! Uwielbiam taką elegancję. A te top chyba sobie sprawię, bo nie mogę się na niego napatrzeć;)

  • Maria pisze:

    Czerń uznawana jest za kwintesencję klasyki. To ponadczasowa klasyka i elegancja, uwielbiam ją. Czerń pasuje do wszystkiego, no i na przeceny – robią swoje.
    Natalia, SUPER, SUPER :)

  • Iwa pisze:

    Super Natalia,wygladasz swietnie,Ela ma racje”dekolt zrobil swoje”w tym eleganckim looku:)Nawet w spodniach widac jakie masz niesamowite nogi:) P.S. Cwiczysz nadal z Ewka Chodakowska?Chetnie przeczytalabym wpis w ktorym podsumowalabys to wyzwanie ktore podjelas prawie rok temu http://www.lovefashion.pl/2012/08/czas-na-trening/ (wiesz,wzloty,upadki-jesli w ogole byly-no i efekty takie mierzalne w cm bo swietna figure to widac na zdjeciach) Zachecam Cie:)

    • admin pisze:

      Iwa – specjalnego wpisu pewnie robić nie będę ale mogę po krótce zrealacjonować moje wrażenia:) Nadal ćwiczę z Ewką, to już prawie rok:) Ale przeleciało, nawet polubiłam te ćwiczenia, weszło mi to w nawyk:) Lubię je, ponieważ nie są dla mnie uciążliwe. Ćwiczę kiedy mam ochotę… nie jestem uzależniona od nikogo, nie mam ustalonej z góry godziny ćwiczeń, po prostu mam czas i ochotę, rozkładam w domu na podłodze matę, włączam Ewkę i ćwiczę… Dziecko w tym czasie ogląda bajkę lub śpi lub ( o zgrozo ) ćwiczy ze mną i jeszcze mi wytyka błędy – ” mama a Pani robi trochę inaczej:)) „. Faktem jest, że raz próbowałam z bieganiem ale odpuściłam bo po pierwsze dziecko nie pobiegnie ze mną i muszę załatwić jej wtedy opiekę, a po drugie po prostu nie lubię biegać:) A teraz podsumowanie: aktualnie ( od jakiś 3 m-cy ) ćwiczę co drugi dzień – REGULARNIE – ale tylko połowę programu turbo spalanie – czyli do 5- tej rundy włącznie. Wcześniej robiłam cały program ale co 3- ci dzień – teraz w sumie dla podtrzymania efektów i dlatego, że łatwiej mi się zabrać za pół godzinny trening:) Ale te pół godzinki to świętość. Nie odpuszczam sobie tego treningu. Jeśli chodzi o jedzenie to nie odpuszczam sobie nic – fakt, że ja generalnie gazowanych słodkich napojów nie piję ale jem normalnie łącznie z kolacją i deserami. Teraz wyniki ( nawet wcześniej nie sprawdzałam – po prostu dobrze się czuję w swoim ciele:)) WAGA – przed – 54,6 – teraz 52,8. TALIA – przed – 73 cm, teraz 68 cm – z tego najbardziej się cieszę:)) , BRZUCH – przed – 80 cm, teraz 77 cm. BIODRA – przed – 91 cm, teraz 89 cm. Bardzo Was zachęcam do ćwiczeń, dzień jest zupełnie inny jak rozpocznie się od aktywności fizycznej, najlepiej ćwiczy się właśnie od rana:) Ćwiczenia nie są w ogóle uciążliwe a im więcej się ćwiczy tym większą ma się ochotę dna ćwiczenia:) Pozdrawiam Was i byłabym wdzięczna za Wasze wrażenia z ćwiczeń:) i efekty:)

      • admin pisze:

        Zapomniałam dodać, że moim zdaniem najbardziej zmieniły się moje nogi – są o wiele bardziej umięśnione:) Brzuch też ale największą metamorfozę przeszły nogi:)

  • magdak pisze:

    Natalia, a co ćwiczysz? Skalpel, killer…??

  • magdak pisze:

    A już doczytałam, że turbo spalanie :)

    • admin pisze:

      Tak – turbo spalanie od samego początku. Podobno powinno się zmieniać ale jakoś się przyzwyczaiłam do tego treningu.

  • Kropelka pisze:

    Witaj 😉

    Od dłuższego czasu obserwuję Twoje stylizacje. Gratuluję. Jesteś klasą samą w sobie.

Dodaj komentarz