Kolor wina.

Witam Was serdecznie!

Dzisiaj, tak jak obiecałam pokażę Wam mój zestaw z elementami bordo. Nie ukrywam, że znowu miałam problem, ponieważ poza lakierem do paznokci w kolorze wina w mojej garderobie nie ma nic w tym odcieniu. Ruszyłam zatem na zakupy. Nie byłam do końca przekonana jak będę się czuła w tym kolorze, dlatego postanowiłam kupić parę bordowych ubrań w możliwie najniższej cenie. Wybrałam się zatem do H&M i ku mojemu zaskoczeniu było mnóstwo bordowych ubrań. Począwszy od kapeluszy, poprzez bluzki, top-y, spodenki, spodnie, spódnice, na butach i torebkach skończywszy. Zatem jeśli któraś z Was lubi ten kolor – polecam H&M. Ja wybrałam bordową spódniczkę i tzw. komin czyli po prostu duży szal – podobno skraca szyję ale moim zdaniem wydłuża:) Do tego zestawu dołożyłam moją białą podkoszulkę, którą już znacie bo pasuje do wszystkiego i często ją wykorzystuję w stylizacjach oraz szary sweterek. Na nogi założyłam kozaki z ubiegłego sezonu i dodatkowo ubrałam podkolanówki – moim zdaniem te przed kolana fajnie wydłużają nogi – są niejako przedłużeniem kozaka – a jak wiecie jeśli tylko mogę dodać sobie optycznie parę centymetrów z przyjemnością to czynię – szczególnie kiedy zakładam buty na płaskim obcasie – jak to było w dzisiejszej stylizacji.

Oj rozpisałam się troszkę dziś…:)

Oto efekt:

Podkoszulek – SISLEY/OUTLET

Sweterek – Stefanel

Spódnica – H&M

Komin:) – H&M

Buty – Prima Moda

Bransoletka i pierścionek – Tous

Życzę Wam cudownego dnia!

PS. Gdyby nie kawa chyba bym padła – sesja była robiona po 3 godzinach snu – pełnia była czy co?? Nie mogłam dzisiaj w nocy spać!

3 komentarzy “Kolor wina.

Dodaj komentarz